Romantyczny Plener Ślubny nad Jeziorem – Sesja w Złotej Godzinie w Wielkopolsce
Plener ślubny nad jeziorem to jeden z najpiękniejszych sposobów na uwiecznienie Waszej miłości w naturalny, nieskrępowany sposób. Szum wody, bliskość natury i miękkie, ciepłe światło zachodzącego słońca tworzą tło, które nie potrzebuje żadnych dodatkowych ozdobników.
W tej sesji nie brakowało emocji i odrobiny szaleństwa – Panna Młoda bez wahania weszła w sukni do wody, tworząc kadry, które po prostu zapierają dech w piersiach! Zapraszam Was do obejrzenia tej wyjątkowej historii plenerowej.
Jak przygotować się do sesji plenerowej nad jeziorem?
Idealna pora – Złota Godzina: Najlepsze światło na sesję nad jeziorem występuje na około godzinę przed zachodem słońca. Światło jest wtedy miękkie, ciepłe i tworzy na wodzie piękne refleksy.
Luz i swoboda: Nie musicie umieć pozować! Najlepsze ujęcia powstają podczas spaceru, rozmowy czy przytulania.
Odwaga i przełamywanie schematów: Kadry, w których Panna Młoda wchodzi w sukni do wody, tworzą niesamowity, epicki klimat i pozostawiają niezapomnianą pamiątkę.
Wygodne obuwie na zmianę: Dojazd nad dzikie brzegi jeziora często wymaga krótkiego spaceru, dlatego warto zabrać ze sobą wygodne buty na zmianę.
Plener ślubny nad jeziorem to jeden z najpiękniejszych sposobów na uwiecznienie Waszej miłości w naturalny, nieskrępowany sposób. Szum wody, bliskość natury i miękkie, ciepłe światło zachodzącego słońca tworzą tło, które nie potrzebuje żadnych dodatkowych ozdobników.
Magda i Filip zabrali mnie na swoją sesję ślubną w miejsce, które kojarzy im się z dzieciństwem… Pomysł ten spodobał mi się bardzo, ponieważ ja również jak byłem bardzo młody spędzałem wiele dni nad jeziorem, w otoczeniu natury. Wysokie drzewa i trawy, bliskość natury stanowiły romantyczne tło oraz stworzyły intymną atmosferę. Letnia pogoda dopisała, do tego wszystkiego pozytywna energia i uśmiechy na twarzach.
Mogę śmiało napisać, że Magda i Filip to para pozytywnie zakręconych, uśmiechniętych ludzi „na luzie”, którzy potrafili stworzyć magiczny klimat podczas sesji, świetnie mi się z nimi pracowało 🙂 pod koniec zdjęć padł pomysł by wykonać kilka zdjęć w wodzie. Bez wahania Magda i Filip wskoczyli do jeziora. To był bez wątpienia strzał w dziesiątkę, wszystko zagrało nam idealnie i powstały z tego spontaniczne, romantyczne ujęcia w malowniczym krajobrazie.
Sami oceńcie <3


















Marzy Wam się romantyczna sesja plenerowa nad jeziorem?
Chcecie stworzyć pamiątkę, do której będzicie wracać z uśmiechem przez lata? Napiszcie do mnie – chętnie zaproponuję Wam wyjątkowe, kameralne miejsca na plener w Wielkopolsce!
Ścieżka przyrodniczo-leśna Dolina Rzeki Gąsawki
Jeżeli chcecie zajrzeć do moich innych wpisów zapraszam <3
https://tomasztwardowski.pl/slub-na-islandii/
