13 lipca, 2017

Islandia – czyli jak potrafią spełnić się marzenia…

by Tomasz Twardowski in Sesje plenerowe

Islandia – czyli jak potrafią spełnić się marzenia…

Długo zabierałem się do tego posta, sam nie wiem dlaczego… przecież była to podróż życia, przygoda, spełnienie marzeń. Na Islandii poznałem wiele wspaniałych osób, z którymi mam do dzisiaj dobry kontakt. To ludzie potrafią wspomóc radą, potrafią wyciągnąć pomocną dłoń lub doradzić, kiedy nie zawsze wiem jaką podjąć decyzję. To osoby, które potrafią docenić trud pracy fotografa…

Będąc na Islandii…

Spełniłem swoje marzenia i zamieniłem je na wspomnienia…

Dzisiaj wracam do zdjęć…

i tęsknię…

Wiem jedno, że na pewno kiedyś tam wrócę…

W końcu gdzieś tam odłożyłem ten symboliczny kamień…

Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami…

Islandia, kwiecień 2016

Islandia - czyli jak potrafią spełnić się marzenia...
Islandia - czyli jak potrafią spełnić się marzenia...
Islandia - czyli jak potrafią spełnić się marzenia...
Islandia - czyli jak potrafią spełnić się marzenia...
Islandia - czyli jak potrafią spełnić się marzenia...
Islandia - czyli jak potrafią spełnić się marzenia...
Islandia - czyli jak potrafią spełnić się marzenia...
Islandia - czyli jak potrafią spełnić się marzenia...
Islandia - czyli jak potrafią spełnić się marzenia...

 

Zapraszam też na Fanpage na Facebooku

oraz Instagram

Zajrzyjcie również na inne sesje plenerowe oraz na moją kolejną wizytę na Islandii – tym razem w lipcu 2019

One Comment

  1. 29 marca, 2018 at 6:46 pm

    Islandia moja miłość od pierwszego wejrzenia ❤

  2. 13 lipca, 2017 at 8:13 pm

    Islandia moja miłość od pierwszego wejrzenia ❤

  3. 28 sierpnia, 2019 at 4:39 pm

    Cześć wielkie dzięki za wpis !

    1. Tomasz Twardowski
      2 września, 2019 at 11:10 am

      <3

  4. 20 marca, 2020 at 2:35 pm

    Oglądam sobie teraz twój wpis i wspominam, jak to było 😀 Chętnie bym tam wrócił z tą samą ekipą 😀

    1. Tomasz Twardowski
      20 marca, 2020 at 2:39 pm

      Oj tak! Ekipa była przednia! Wspomnienia niezapomniane i również chętnie pobujałbym się znów po Reykjaviku z muzą na max! Mogłyby nawet lecieć “Wodospady” w kółko, albo inne kawałki spod Albańskiej ekipy 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: